411 studio -2006r..
Już chyba każdy jest przyzwyczajony do nowej wersji magazynu 411. Za nami seria 13., której 4 odcinki obejrzeliście (mam nadzieję). Przyszedł czas na serię 14. i jej pierwszy odcinek. Zastanawiałem się czemu 411 zmienił nr serii... Chyba dlatego, że animacji nie robi już (jak wcześniej było) Mad Steez, ale Todd Francis (który kiedyś robił grafiki na deski Element). Ale cóż, przejdźmy do sedna... Wiadomo, początek 411 to każdemu znany Opener i naprawdę dobre tricki. Andrew Pott i jego nollie flip boardslide na naprawdę dużej poręczy, czy Chima Ferguson i jego b/s 360 z podwójnych schodów przy megahubbie, na której Arto robił noseslide (na reklamie Etniesa). Pierwszym działem jest Chaos. Pokazują się na nim głównie skaterzy z teamów: DVS, Zoo York, czy nowo powstałej firmy Shiloha Greathousea-Bueno. Tutaj też nie brakuje słabych tricków (jednak nie będę zdradzał, bo się później gorzej ogląda). Następnie "Pack Your Duffel Bags" - czyli Corey Duffel i jego wszechobecne variale. Tam radzę zwrócić uwagę na długość skarpy, z której robi ostatni trick i na dość dziwnie łamanq poręcz, na której robi b/s 50-50 (jak i odjazd od niej). Następnie przenosimy się do San Diego, by oglądać popisy młodych, nowych twarzy deskorolki. W "Growing Pains" występuje Tyler Bledsoe (znany z filmu Element • Twings) i zupełnie nowa twarz czyli Marius Syvanen. Marius jeździ naprawdę kozacka! | 360 varial na manuał czy b/s na pivot nad schodkami robią duże wrażenie! Tyler mimo wzrostu i wieku ma już tak mocno wyrobiony styl, że każdy trick oglądałoby się z przyjemnością. Po młodzikach mamy "Jack's Back", czyli Jack Curtin j cały przejazd w butach Reebok DGK. Jackson na początku opowiada trochę o Barcelonie (tam nakręcony jest caiy jego przejazd). Widać, że jest on bardzo wszechstronny raile, murki, schody, no i ten wielki POP (tutaj jeden wyraz - nollie... jak obejrzycie, to będziecie wiedzieli o co mi chodziło). Później przenosimy się do Kanady wraz z riderami firmy Billabong. "Better Than Canadian Bacon?" to tour, który jakoś szybko przemija, mimo naprawdę dobrych tricków. No i dochodzimy do końca czyli... "TheTeflon Don" A.K.A. Donny Barley, pokazuje jak można jeździć na swój własny sposób. Widać, że jazda sprawia mu 100% przyjemności! W tym przejeździe tricki ma jeszcze prawie cały team Zoo York. Później napisy, gleby i całe 411 mamy już za sobą. Aha i może jeszcze jedna sprawa - bardzo smutna. Film jest dość z Zoo York-owany, więc nie mogło tam zabraknąć niedawno tragicznie zmarłego Harolda Huntera. Dlatego... Harold, Rest In Peace [*]! -Grzesiek D.
Artykuł pochodzi z INFOmagazine #14
Strona INFOmagazine |