| Pałac stoi na środku Warszawy, jest duży i brzydki, ciężko go nie zauważyć. Mimo to, skejciki ze stolicy nigdy nie uważali go za najważniejszy spot. Jeżdżono tam, czasem więcej, czasem mniej, ale jakoś się o Pałacu dużo nie mówiło. Aż do teraz … Niestety teraz, kiedy wyremontowano najlepszą jego część i na nowo miejsce nabrało rozgłosu, jazda tam stała się praktycznie niemożliwa. Są kamery, ochrona i patrole policji. Naszej ruskiej, betonowej rakiecie w lipcu, zeszłego roku strzeliła 50-tka, co oznacza, że Pałac stał się zabytkiem i z pewnością jest to jedna z przyczyn częstszego wywalania nas stamtąd. Oczywiście można pośmigać jeśli będzie miało się troszkę więcej szczęścia, niestety to już nie to samo. | Wspomniana wyremontowana i atrakcyjna część Pałacu (bo miejsc do pojeżdżenia wokół Pałacu jest sporo), to schodoplatforma, wraz z murkami przy schodach na obie nogi, oraz niewidoczne murki na wysokość około 2 decków, tzw. parapety. Miejsce idealne do sekwencji, równe i o wielu możliwościach. Miejmy nadzieję, że pałac nie będzie R.I.P., jak to się już dzieje z wieloma, ostatnimi czasy, spotami. Czas pokaże, na razie nasz „Spot Check” to taki mały hołd, wysłużonemu, niesłynnemu Pałacowi Kultury. - Kuba P.
Artykuł pochodzi z INFOmagazine #16
Strona INFOmagazine
|