| To już czwarta część polskiego, deskorolkowego magazynu video. Poprzednie (trzecia już w mniejszym stopniu) spotkały się z dużą krytyką – ale krytyką mądrą i słuszną. Warto czasem skrytykować czyjąś pracę, bo trudno dostrzec swoje błędy. Ale Daniel Kanka (jakby ktoś nie wiedział, twórca filmu) dobrze odbiera krytykę, bo swoje błędy eliminuje. Naprawdę teraz podchodzi do tego dużo bardziej profesjonalnie, ma dobry sprzęt, fajne pomysły i co najważniejsze – zajawę. Ale wracając do filmu... Rozpoczyna je intro (trochę mnie dziwi, że takie samo jak trailer – ale może były jakieś powody...), które jest zrobione w postaci kalendarza – fajne. Później, na pierwszy ogień jak zawsze Chaos (tu pod nazwą remix). Dużo dobrych tricków, wszystko porządnie nakręcone, dobrana muzyka, ciekawe wstawki... Jakoś w pamięć zapadły mi tricki Krzyśka Stasika, Pawła Starczaka, no i konkretny trick Pawła Krężela w Berlinie. Później na korkowej tablicy (ten sam motyw co w F#3 – ale jest dobry więc ok) przenosimy się na zawody Cortaz 5 Stars. Zawody te były już jakiś czas temu – ale fajnie, bo nie było niegdzie z nich relacji (mowa o relacjach video). Fajne tricki pod spokojną muzykę. Potem 5boro Tour... Bardzo przyjemny pomysł na początek, gdzie Willy Ankers opowiada co było na tourze. Naprawdę dużo kozackiego materiału przedstawiającego chłopaków z Nowego Jorku. | Trochę mnie denerwuje zbyt szybkie wyciszenie muzyki po tym dziale – ale to mały detal. Później Mentor... Długa relacja pod kawałek Dilated Peoples. Fajnie się ogląda... Następny dział to przejazd Karola Pelca. Już po 1-szym tricku widać, że dobrze jeździ. Dalej to już się tylko potwierdza. Niektóre z tricków są naprawdę szokami. Karol, oby tak dalej! Kolejny jest Town Tour. Na początku szokujące dane statystyczne, ponad 178 tysięcy butelek Sprite? Co? Na TT byli najlepsi polscy deskorolkowcy – więc tricki są na wysokim poziomie. Aha... No i Robbie Williams idealnie pasuje. Ostatni dział to Filip Madaj... Trochę się przeraziłem po pierwszych bitach, ale jednak kawałek „Hollaback Girl” może pod deskorolkę pasować... Fajne manuale i kozackie sekwencje (jedną kończy sw f/s varial z 7 – WOW). Filip, mimo młodego wieku, widać, że deskorolkę ma obcykaną. Po Filipie jeszcze krótkie outro i KONIEC. Daniel naprawdę podszedł już teraz poważnie do tematu deskorolki i filmowania. Efekty tego doskonale tutaj widać. Ręcznie zmienia ekspozycję podczas filmowania sekwencji – mało się tego w Polsce widzi... Ogólnie film jest naprawdę na wysokim poziomie. Ale można zrobić coś lepszego – na pewno, więc... Daniel – czekamy! -Grzesiek D.
Artykuł pochodzi z INFOmagazine #16
Strona INFOmagazine |