Deskorolka Decki Skateboard Buty Skate Kółka do deskorolki Trucki do deskorolki Montażówki
zdjęcia, mp3, newsy, filmy, artykuły, imprezy

deskorolka / skateboard artykuły

Throwback Thursday, czyli powrót do przeszłości


Pamiętam jak miałem 13 lat i w moje ręce wpadła gra, której jeszce nie widziałem - byl to Tony Hawk's Pro Skater 2. Kilka chwil na instalację i już mogłem zacząć przygodę! P ierwsze wrażenie - jak mozna mieć tyle nazw na tricki? Ok, jest kickflip ale jest też w odmianie backside, frontside, 180, 360 - o co chodzi? Mimo przytłoczenia ogromem dziwnych wtedy dla mnie nazw wyświetlanych na dole ekranu brnąłem w tę grę niczym Kwachu do wiejskiego stolika na weselu - byłem oniemiony. To z jaką łatwością twoja postać (w moim przypadku Rodney Mullen) wbijał się na rurki, kręcił flipy czy przeskakiwał gapy wielkości twojej starej natchnęła mnie do tego aby zacząć petraktacje z zarządem rodzinnym aby i mnie wyposażyć w sprzęt, który gwarantuje piszczele chropowate niczym nawijka Gurala i regularne zasinienia na powierzchni całego ciała, po tygodniach błagania udało się i tak zaczęła się moja przygoda z deską (kupioną z resztą w Andegrandzie).

Wracając do gry - powstała ona w 2000 roku i była już drugą częścią z tej serii. Niestety jedynka nie przyjęła się tak dobrze (gorsza grafika, grywalność etc.) za to jej kontynuacja pokazała, jak to powinno się robić. Prosta obsługa - spacja, strzałki i trzy klawisze do flipów, grabów i grindów/slideów i możesz śmigać po ścianach, rozwalać dzwonki a nawet zrobić loopa w meksyku niczym Bob Burnqist - Sztos!

Mimo, że gra była do przejścia w przeciągu kilku godzin to nie do końca o to w tym wszystkim chodziło... liczyły się combosy. I to nie combo w stylu kickflip to 5-0 shuvit out, porządne combo zaczynało się od 40 ticków (przypomnę, że za każdy nowy trick w combo powiększał się mnożnik punktów, ktróe były przyznawane za wylądowany trick lub naliczane za długość slide'ów) a rekordziści potrafili wykorzystać cały dwuminutowy czas na przejazd i przeciągnąć go nawet kilkukrotnie. Sam wybrałem wlaśnie taki sposób grania i cisnąłem jak najwięcej wyginając się przy tym jak rezus aby tylko nie upaść z manuala. To ile frajdy przyniosła mi ta gra nie jestem w stanie opisać żadnymi słowami...

Sądzę, że wielu mogło mieć właśnie taką pierwszą styczność z deskorolką. Nie grałeś? Spróbuj - nawet dziś mimo paskudnej już grafiki gierka naprawdę wciąga i inspiruje. Każdemu ją serdecznie polecam!




badskater
2016-09-08 15:32:00

Liczba komentarzy: 0
podpis:

wpisz ander:
pozostało znaków:
Twój IP to: 54.162.123.74 zostanie on zapisany z wpisem.


skateboard / deskorolka
Najlepsze zdjęcie

aktywność na portalu

aktualnie na portalu

zalogowanych: 0, gości: 461
• ©2004-2018 by andegrand.pl
• ISSN 1899-6809
KontaktStopka Redakcyjna
RegulaminPolityka Cookies